23 kwietnia 2026 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-744/24 (P.W. przeciwko Bank Polska Kasa Opieki S.A., ECLI:EU:C:2026:337). Trybunał orzekł, że dyrektywa o kredycie konsumenckim stoi na przeszkodzie stosowaniu stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz także do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem. W praktyce oznacza to, że bank nie może naliczać odsetek od skredytowanej prowizji ani od składki ubezpieczenia, których konsument nigdy nie dostał do dyspozycji. Pytanie zadał Trybunałowi polski sąd, Sąd Rejonowy we Włodawie, a wykładnia wiąże wszystkie sądy w Unii, które zetkną się z takim samym problemem.
Co dokładnie orzekł Trybunał
Komunikat prasowy Trybunału nr 63/26 streszcza rozstrzygnięcie w jednym zdaniu tytułowym:
„Kredyt konsumencki: bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem”.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, komunikat prasowy nr 63/26, Luksemburg, 23 kwietnia 2026 r.
Sąd krajowy zapytał, czy praktyka banku jest zgodna z dyrektywą 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki. Trybunał, jak zapisano w komunikacie, „udzielił odpowiedzi przeczącej”.
Tyle i tylko tyle Trybunał rozstrzygnął, i warto od razu zaznaczyć, jak wąskie jest to orzeczenie. Trybunał odpowiada wyłącznie na zadane pytanie i nie rozpoznaje sporu krajowego. O tym, co z tego wynika dla polskiej sankcji kredytu darmowego, rozstrzyga sąd polski, a wskazówek w tej sprawie dostarcza dopiero wyrok Sądu Najwyższego II CSKP 89/26 z 8 lipca 2026 r.
Skąd wzięła się ta sprawa
Konsument zaciągnął w Polsce kredyt konsumencki. Część pożyczonej kwoty została przeznaczona na opłacenie ubezpieczenia kredytu, określonego w umowie jako dobrowolne. Bank zastosował oprocentowanie nie tylko do kwoty, którą realnie oddał konsumentowi do dyspozycji, ale również do składki ubezpieczeniowej.
Przed sądem krajowym konsument domagał się, aby móc spłacić kredyt bez odsetek i innych opłat właśnie dlatego, że bank naliczył odsetki od kwoty obejmującej, oprócz wypłaconej kwoty kredytu, także koszt ubezpieczenia. Sąd Rejonowy we Włodawie nabrał wątpliwości i skierował pytanie prejudycjalne do Luksemburga.
Sprawa jest o tyle typowa, że mechanizm, którego dotyczyła, powtarza się w dziesiątkach tysięcy polskich umów kredytu gotówkowego i konsolidacyjnego z ostatnich kilkunastu lat. Zmienia się tylko nazwa kosztu: raz jest to prowizja, raz składka ubezpieczenia na życie, raz opłata przygotowawcza.
Na czym polega ten mechanizm. Przykład na liczbach
Weźmy typową umowę kredytu gotówkowego. Konsument dostaje na konto 50 000 zł. Do umowy doliczono prowizję 7 500 zł, której konsument nigdy nie zobaczył, bo bank potrącił ją od razu na swoją rzecz. W umowie widnieje jednak kwota 57 500 zł i to od niej bank liczy odsetki: oprocentowanie stałe 10,5 procent, 72 raty.
- rata wyliczona od 57 500 zł: 1 079,79 zł
- odsetki zapłacone przez 6 lat: 20 244,94 zł
- rata, gdyby odsetki liczyć prawidłowo, czyli od 50 000 zł: 938,95 zł
- czyste odsetki od samej prowizji: 2 640,64 zł
Konsument płaci więc miesięcznie o blisko 141 zł więcej za pieniądze, których nigdy nie dostał. Dokładnie tę praktykę Trybunał uznał za sprzeczną z dyrektywą. Gdyby w tej samej umowie skutecznie zastosowano sankcję kredytu darmowego, konsument oddałby wyłącznie 50 000 zł kapitału, a korzyść wyniosłaby 27 744,94 zł, czyli prowizję powiększoną o wszystkie odsetki.
Własną umowę policzysz w kalkulatorze sankcji kredytu darmowego, który działa w przeglądarce i nie wymaga podawania danych.
Trzy kroki rozumowania Trybunału
Uzasadnienie wyroku opiera się na definicjach z dyrektywy i prowadzi przez trzy kroki.
1. Kwota kredytu i koszt kredytu wykluczają się wzajemnie
Trybunał przypomniał, że pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” oraz „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” w rozumieniu art. 3 lit. g i lit. l dyrektywy wykluczają się wzajemnie. Całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot przeznaczonych na wywiązanie się z zobowiązań uzgodnionych w ramach danego kredytu, takich jak koszty ubezpieczenia i wszelkie inne opłaty, które konsument jest zobowiązany uiścić.
Nie jest to teza nowa. Trybunał odwołał się tu do własnego wyroku z 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14 Radlinger i Radlingerová. Nowe jest to, że po raz pierwszy zastosowano ją wprost do polskiej praktyki kredytowania kosztów.
2. Odsetki należą się od kwoty faktycznie wypłaconej
Drugi krok dotyczy definicji stopy oprocentowania kredytu z art. 3 lit. j dyrektywy. Oznacza ona oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty kredytu, która odpowiada całkowitej kwocie kredytu. Stopa oprocentowania nie obejmuje więc kwot przeznaczonych przez kredytodawcę na pokrycie kosztów kredytu, jeżeli nie zostały one faktycznie wypłacone konsumentowi. Bank nie może stosować do tych kwot umownej stopy oprocentowania.
3. Chodzi o porównywalność ofert
Krok trzeci wyjaśnia, po co ta zasada w ogóle istnieje. Dyrektywa realizuje podwójny cel: ułatwia powstawanie dobrze funkcjonującego wewnętrznego rynku kredytów konsumenckich i zapewnia przejrzystość tego rynku dzięki informacji o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. RRSO ma pozwalać konsumentom w całej Unii na łatwiejsze porównywanie ofert. Naliczanie odsetek od kredytowanych kosztów tę porównywalność niszczy, bo dwie oferty o identycznym oprocentowaniu nominalnym mogą oznaczać zupełnie inny rachunek.
Jak wyrok przekłada się na polską ustawę
To jest pytanie, na które komunikat Trybunału nie odpowiada, a które decyduje o wartości wyroku w polskim sądzie. Przekład jest jednak dość prosty, ponieważ polska ustawa z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim wdraża dokładnie te same definicje.
- art. 5 pkt 7 ustawy definiuje całkowitą kwotę kredytu jako maksymalną kwotę środków udostępnionych konsumentowi bez kredytowanych kosztów kredytu. To polski odpowiednik art. 3 lit. l dyrektywy;
- art. 5 pkt 6 ustawy definiuje całkowity koszt kredytu jako wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową. To odpowiednik art. 3 lit. g dyrektywy;
- art. 5 pkt 10 ustawy definiuje stopę oprocentowania kredytu jako oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty. To odpowiednik art. 3 lit. j dyrektywy, czyli przepisu, na którym Trybunał oparł drugi krok rozumowania;
- art. 5 pkt 12 ustawy definiuje RRSO jako całkowity koszt kredytu wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym.
Konsekwencja jest taka, że umowa, w której prowizja weszła do podstawy oprocentowania, podaje jednocześnie zawyżoną całkowitą kwotę kredytu i zaniżone RRSO. Są to dwa odrębne obowiązki informacyjne: art. 30 ust. 1 pkt 4 (całkowita kwota kredytu) i art. 30 ust. 1 pkt 7 (rzeczywista roczna stopa oprocentowania oraz całkowita kwota do zapłaty).
Oba te punkty mieszczą się w katalogu z art. 45 ust. 1 ustawy, który obejmuje naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11 i 14-17. Naruszenie któregokolwiek z nich otwiera drogę do sankcji kredytu darmowego, czyli do zwrotu kredytu bez odsetek i innych kosztów należnych kredytodawcy.
Tego ostatniego kroku Trybunał nie wykonał i wykonać nie mógł, bo nie orzeka o polskiej ustawie. Wykonał go Sąd Najwyższy w wyroku II CSKP 89/26, stwierdzając między innymi, że dla skorzystania z sankcji wystarczy wykazanie jednego naruszenia z katalogu art. 45 ust. 1. Oba orzeczenia trzeba więc czytać razem: wyrok TSUE daje regułę, wyrok Sądu Najwyższego daje skutek.
Czego ten wyrok nie przesądza
Uczciwy opis wyroku wymaga wskazania jego granic. Jest ich cztery i banki podnoszą je w każdym procesie.
Po pierwsze, Trybunał nie zakazał bankom obciążania konsumentów kosztami. Powiedział wprost, że fakt, iż koszty nie są uwzględnione w całkowitej kwocie kredytu, nie oznacza, że kredytodawca nie może ich nałożyć, na przykład przez proporcjonalnie wyższe oprocentowanie. Zakazane jest doliczanie kosztu do podstawy oprocentowania, a nie samo pobieranie prowizji.
Po drugie, wyrok nie orzeka o sankcji kredytu darmowego. Odesłanie prejudycjalne dotyczyło wykładni dyrektywy. Skutek naruszenia na gruncie art. 45 polskiej ustawy ocenia sąd krajowy. Banki wykorzystują to, twierdząc, że wadliwe naliczenie odsetek uzasadnia co najwyżej zwrot nadpłaty, a nie darmowy kredyt.
Po trzecie, nic nie dzieje się automatycznie. Sankcja wymaga pisemnego oświadczenia konsumenta, a banki kwestionują je niemal zawsze. W praktyce spór kończy sąd.
Po czwarte, wyrok nie wydłuża terminu. Uprawnienie z art. 45 ust. 1 wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5). Jest to termin zawity, czyli nieprzywracalny, i biegnie niezależnie od tego, jakie wyroki zapadają w Luksemburgu i w Warszawie.
Rzecznik Finansowy zajął to samo stanowisko wcześniej
1 grudnia 2025 r., blisko pięć miesięcy przed wyrokiem, Rzecznik Finansowy wydał ogólne Oświadczenie zawierające istotny pogląd w sprawach o sankcję kredytu darmowego. Rzecznik potwierdził w nim, że praktyka kredytowania prowizji i naliczania odsetek od tak powiększonej sumy, a nie wyłącznie od kwoty wypłaconej konsumentowi, narusza obowiązki informacyjne z art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim.
Znaczenie tego dokumentu jest praktyczne. Oświadczenie ma charakter ogólny, więc nie odnosi się do jednej sprawy, tylko do katalogu typowych zagadnień spornych, i można je złożyć w dowolnym postępowaniu jako załącznik do pozwu lub pisma procesowego. Po wyroku C-744/24 argumentacja Rzecznika i wykładnia Trybunału mówią to samo, co dla sądu rejonowego rozpoznającego sprawę o zapłatę jest istotnym sygnałem.
Co dzieje się w polskich sądach po 23 kwietnia 2026 r.
Obraz jest niejednolity i trzeba to powiedzieć wprost, zamiast obiecywać automatyczne wygrane.
Część sądów wyraźnie zmieniła nastawienie. Prawo.pl w materiale z 8 czerwca 2026 r. opisuje serię korzystnych dla konsumentów rozstrzygnięć Sądu Okręgowego w Warszawie, w tym wyrok w sprawie o sygnaturze V Ca 3787/25, w którym sąd podkreślił, że brak przejrzystej informacji o rzeczywistych kosztach kredytu mógł realnie wpłynąć na decyzję konsumenta. Cytowani w tym materiale pełnomocnicy mówią o widocznej zmianie w orzecznictwie odwoławczym.
Nie jest to jednak zmiana powszechna. Ten sam materiał przywołuje orzeczenie Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu (sygn. IX C 786/25), w którym sąd uznał, że wyrok Trybunału niczego nie zmienia, ponieważ kredytowanie kosztów jest utrwaloną praktyką rynkową i nie narusza obowiązków informacyjnych. Wśród komentujących są też prawnicy wskazujący, że powództwa o sankcję kredytu darmowego nadal bywają masowo oddalane.
Ukształtowanie się jednolitej linii orzeczniczej zajmie zapewne rok lub dwa. W tym czasie:
- postępowanie o podjęcie uchwały przez Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 15/25 pozostaje zawieszone od 30 lipca 2025 r.;
- przed Trybunałem czeka sprawa C-831/24 (Machski), dotycząca badania przesłanek sankcji z urzędu, z korzystną dla konsumentów opinią Rzecznika Generalnego z 11 czerwca 2026 r.;
- Sąd Rejonowy w Grudziądzu skierował w maju 2026 r. cztery kolejne pytania, zarejestrowane pod sygnaturą C-324/26, dotyczące między innymi posługiwania się przez banki pojęciem „kwoty kredytu” zamiast „całkowitej kwoty kredytu”;
- trwają prace nad nową ustawą wdrażającą dyrektywę 2023/2225 (CCD2), której przepisy mają być stosowane od 20 listopada 2026 r. Nowe przepisy nie zadziałają wstecz wobec umów już zawartych.
Czy Twoja umowa należy do tej grupy
Warunki wejściowe są trzy: kredyt zaciągnięty przez osobę fizyczną poza działalnością gospodarczą, na kwotę nie wyższą niż 255 550 zł, na podstawie umowy zawartej od 18 grudnia 2011 r.
Jeżeli są spełnione, wyrok C-744/24 dotyczy Twojej umowy wtedy, gdy występuje w niej choćby jedna z poniższych sytuacji:
- w umowie widnieją dwie różne kwoty kredytu, a odsetki naliczono od tej wyższej;
- prowizja, opłata przygotowawcza albo składka ubezpieczenia zostały skredytowane, czyli doliczone do kwoty, od której bank nalicza odsetki;
- kwota wypłacona na Twój rachunek jest niższa niż kwota kredytu wskazana w umowie, a różnicę stanowią koszty;
- bank przelał prowizję na Twój rachunek i natychmiast ją pobrał. Sąd Najwyższy uznał tę okoliczność za przypadkową i pozostającą bez wpływu na kwalifikację prowizji jako kosztu kredytu.
Wady ocenia się według stanu z dnia zawarcia umowy, więc wyrok ma znaczenie także dla kredytobiorców, którym bank wypowiedział umowę albo sprzedał wierzytelność funduszowi. Piszemy o tym osobno w opracowaniu wypowiedziana umowa kredytu a sankcja kredytu darmowego. Granica jest jedna: prawomocny wyrok albo sprawa u komornika zamykają drogę.
Termin, na który wyrok nie ma wpływu
Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego składa się na piśmie, a uprawnienie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Przez wykonanie umowy rozumie się jej pełne wykonanie przez obie strony, w praktyce więc rok liczy się od całkowitej spłaty kredytu.
Jeżeli kredyt jest jeszcze spłacany, termin w ogóle nie zaczął biec i oświadczenie można złożyć od razu. Jeżeli kredyt został spłacony w 2025 lub 2026 r., czasu jest niewiele. Żaden kolejny wyrok Trybunału ani uchwała Sądu Najwyższego nie przywrócą uprawnienia, które już wygasło.
Co zrobić teraz
Do pierwszej analizy wystarczy sama umowa kredytu. Nie musisz kompletować harmonogramu, formularza informacyjnego ani zaświadczeń z banku. Bank ma obowiązek wydać kredytobiorcy kopie dokumentów na wniosek (wyrok TSUE z 12 października 2023 r., C-326/22), choć zwykle pobiera za to opłatę zgodnie z taryfą.
Szacunkową korzyść policzysz w kalkulatorze SKD. Jeżeli chcesz zobaczyć całą drogę, od kwalifikacji przez przebieg sprawy po koszty i ryzyko, zebraliśmy to w poradniku o sankcji kredytu darmowego krok po kroku. Samą instytucję opisujemy na stronie Sankcja Kredytu Darmowego, a prawomocne wyroki uzyskane dla naszych klientów publikujemy w dziale Sukcesy SKD.
Ocena, czy w konkretnej umowie doszło do naruszenia opisanego przez Trybunał, wymaga porównania jej zapisów z wymaganiami art. 30 ustawy. Analiza w naszej kancelarii jest bezpłatna i niezobowiązująca. Jeżeli podstaw nie ma, mówimy o tym wprost i na tym się kończy.
Podstawa prawna i źródła: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 23 kwietnia 2026 r., C-744/24, P.W. przeciwko Bank Polska Kasa Opieki S.A., ECLI:EU:C:2026:337, wraz z komunikatem prasowym nr 63/26 z 23 kwietnia 2026 r.; wyrok TSUE z 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, Radlinger i Radlingerová; wyrok TSUE z 12 października 2023 r., C-326/22; sprawy w toku C-831/24 (Machski) i C-324/26; wyrok Sądu Najwyższego z 8 lipca 2026 r., II CSKP 89/26; postanowienie SN z 30 lipca 2025 r., III CZP 15/25; ogólne Oświadczenie Rzecznika Finansowego zawierające istotny pogląd w sprawach o sankcję kredytu darmowego z 1 grudnia 2025 r.; ustawa z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (art. 5, art. 30, art. 45); dyrektywa 2008/48/WE; dyrektywa 2023/2225 (CCD2). Informacje o praktyce sądów po wyroku, wraz z sygnaturami V Ca 3787/25 i IX C 786/25, za materiałem Prawo.pl z 8 czerwca 2026 r.