Przejdź do treści

Kredyt wypowiedziany, windykacja, pozew

Wypowiedziana umowa kredytu a sankcja kredytu darmowego

Wypowiedzenie umowy nie odbiera Ci prawa do sankcji kredytu darmowego. Wyjaśniamy, dlaczego tak jest, i pokazujemy prawomocny wyrok w sprawie, w której sankcja posłużyła jako obrona przed powództwem funduszu.

Autor: Anna Pasternak-Stefańczyk, adwokat (KRA/Adw/3754) Publikacja: Stan prawny: 14 sierpnia 2026

209 845,12 zł

roszczenie funduszu oddalone w całości

0 zł

tyle zapłacił Klient

2 instancje

wyrok prawomocny

I ACa 4214/24

sygnatura akt

Dowody w tej sprawie

Wyrok - obrona przed powództwem funduszu, sygn. I ACa 4214/24 Otwórz w nowej karcie

Wypowiedzenie umowy kredytu nie odbiera Ci prawa do sankcji kredytu darmowego. Sankcja z art. 45 ust. 1 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim jest karą za wady, które istniały w dniu podpisania umowy. Późniejsze zdarzenia niczego tu nie zmieniają: ani zaległość, ani wypowiedzenie, ani windykacja, ani sprzedaż długu funduszowi, ani nawet toczący się już proces o zapłatę. W sprawie, którą prowadziliśmy, sąd oddalił z tego powodu powództwo funduszu o 209 845,12 zł. Wyrok jest prawomocny.

W skrócie

  • Sankcja przysługuje niezależnie od tego, czy spłacasz kredyt zgodnie z harmonogramem, czy bank już wypowiedział umowę.
  • Sprzedaż długu funduszowi niczego nie psuje. Zachowujesz wobec nabywcy wszystkie zarzuty, które miałeś wobec banku (art. 513 § 1 Kodeksu cywilnego).
  • Jeżeli kredyt nie został spłacony, roczny termin z art. 45 ust. 5 ustawy według dominującego poglądu jeszcze nie zaczął biec. Masz więc zwykle więcej czasu niż osoba, która kredyt spłaciła.
  • Granicą jest prawomocne zakończenie sprawy sądowej. Po prawomocnym wyroku albo po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty sankcji nie da się już w tej sprawie podnieść, a egzekucja komornicza oznacza zwykle, że ten moment już minął.
  • Skuteczne oświadczenie o sankcji daje Ci wierzytelność wobec banku. Przedstawiasz ją do potrącenia z kwotą, której żąda bank albo fundusz.
  • Samo wypowiedzenie bywa dodatkowo wadliwe, jeżeli bank nie dopełnił obowiązków z art. 75c Prawa bankowego. To druga, niezależna linia obrony.

Czy sankcja działa, gdy bank wypowiedział umowę

Tak. Sankcja kredytu darmowego to kara za naruszenie obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy. Ich katalog zawiera art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim: całkowita kwota kredytu, całkowita kwota do zapłaty, rzeczywista roczna stopa oprocentowania, zasady i terminy spłaty, harmonogram, warunki zmiany opłat i prowizji, pouczenie o prawie odstąpienia. Ocenia się je według stanu z jednego dnia: z dnia podpisania umowy.

Wypowiedzenie jest zdarzeniem późniejszym i dotyczy czego innego. Zmienia termin, w którym bank może żądać zapłaty. Nie zmienia treści dokumentu, który podpisałeś kilka lat wcześniej. Wadliwa umowa nie staje się prawidłowa dlatego, że przestałeś płacić raty.

W praktyce jest odwrotnie, niż wielu osobom się wydaje. Wśród umów, których ludzie nie udźwignęli, wady są szczególnie częste. To zwykle kredyty konsolidacyjne i gotówkowe z wysoką prowizją doliczoną do kapitału, od której bank naliczał odsetki przez cały okres kredytowania. Rata rosła właśnie z tego powodu.

Czy roczny termin już Ci uciekł

Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji składa się w ciągu roku od wykonania umowy (art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim). Termin jest zawity, czyli nie da się go przywrócić. Jego upływ kończy sprawę bez względu na to, jak poważne były naruszenia banku.

Wszystko zależy od tego, co znaczy „wykonanie umowy”. Umowa jest wykonana wtedy, gdy obie strony spełnią swoje świadczenia, czyli w praktyce z chwilą całkowitej spłaty. Jeżeli kredyt nie został spłacony, termin roczny w ogóle nie zaczął biec i oświadczenie możesz złożyć dzisiaj. Wypowiedzenie umowy przez bank nie jest jej wykonaniem. Jest reakcją na to, że wykonana nie została.

Dowód: powództwo o 209 845,12 zł oddalone w dwóch instancjach

Sprawa dotyczyła konsolidacyjnego kredytu gotówkowego z 13 marca 2020 r., zawartego z Getin Noble Bank S.A. Bank wpisał do umowy kwotę kredytu 210 504,85 zł. Do swobodnej dyspozycji klienta trafiło 149 690,00 zł. Różnicę stanowiła kredytowana prowizja 60 814,85 zł, czyli ponad 40% tego, co klient realnie dostał. Od tej prowizji bank naliczał odsetki przez cały okres kredytowania. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 333 855,89 zł przy RRSO 20,5%.

Po powstaniu zaległości bank wypowiedział umowę i sprzedał wierzytelność funduszowi sekurytyzacyjnemu. Kupił ją Horyzont Niestandaryzowany Fundusz Wierzytelności Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą w Warszawie. Fundusz uzyskał najpierw nakaz zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym na 189 746,80 zł, a po jego zaskarżeniu wniósł pozew o 209 845,12 zł.

Sąd Okręgowy w Kaliszu wyrokiem z 20 września 2024 r. (sygn. akt I C 1778/23) oddalił powództwo w całości i zasądził na rzecz naszego Klienta 10 834,00 zł kosztów zastępstwa procesowego. Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z 7 października 2025 r. (sygn. akt I ACa 4214/24) oddalił apelację funduszu i zasądził dalsze 8 100,00 zł. Klient nie zapłacił nic i odzyskał 18 934,00 zł kosztów.

Zastrzeżenie, które powtarzamy przy każdej publikowanej sprawie. Obydwa orzeczenia zapadły bez pisemnych uzasadnień, więc poniżej opisujemy linię obrony przedstawioną przez Kancelarię, a nie motywy sądów. Wynik jednej sprawy nie przesądza wyniku innej. Decyduje treść konkretnej umowy.

Obrona stała na czterech filarach:

  1. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, złożone 26 stycznia 2023 r., a więc już po wypowiedzeniu umowy i po sprzedaży wierzytelności. Wskazaliśmy naruszenia obowiązków informacyjnych z art. 30 ust. 1 ustawy, przede wszystkim zawyżenie całkowitej kwoty kredytu o kredytowaną prowizję i naliczanie od niej odsetek. To przełożyło się na wadliwie wyliczone RRSO.
  2. Zarzut potrącenia. Skuteczne oświadczenie o sankcji rodzi obowiązek zwrotu konsumentowi pobranych kosztów kredytu. Wierzytelność Klienta wyniosła 109 358,56 zł: kredytowana prowizja 60 814,85 zł oraz pobrane odsetki 48 543,71 zł. Przedstawiliśmy ją do potrącenia z żądaniem funduszu.
  3. Zarzut wadliwego wypowiedzenia umowy, ponieważ bank nie dopełnił obowiązków z art. 75c Prawa bankowego.
  4. Zarzut nieudowodnienia roszczenia. Wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu nie ma mocy dokumentu urzędowego. Sam w sobie nie dowodzi, że dług istnieje w dochodzonej wysokości.

Co zmienia sprzedaż długu funduszowi

Dla Twoich uprawnień nic. Zgodnie z art. 513 § 1 Kodeksu cywilnego zachowujesz przeciwko nabywcy wierzytelności wszystkie zarzuty, które przysługiwały Ci wobec banku w chwili, gdy dowiedziałeś się o przelewie. Fundusz kupuje wierzytelność w takim stanie, w jakim była u banku, razem z wadami umowy.

Zmienia się natomiast układ dowodowy i to na Twoją korzyść. Fundusz musi wykazać nie tylko wysokość długu, ale też własną legitymację, czyli że skutecznie nabył akurat tę wierzytelność. Potrzebuje w tym celu umowy przelewu z załącznikiem identyfikującym dług. Wyciąg z ksiąg rachunkowych, po który nabywcy sięgają najchętniej, jest wyłącznie dokumentem prywatnym.

Oświadczenie o sankcji składasz aktualnemu wierzycielowi. Jeżeli masz wątpliwość, kto nim jest, wyślij je również pierwotnemu kredytodawcy. W opisanej sprawie umowa pochodziła z Getin Noble Bank S.A., którego portfel kredytów konsumenckich w złotych przejął VeloBank S.A., a wierzytelność trafiła stamtąd do funduszu.

Kiedy samo wypowiedzenie da się podważyć

Zanim bank wypowie umowę kredytu, musi wykonać obowiązki z art. 75c Prawa bankowego. Ma wezwać Cię do spłaty zaległości, dać na to termin nie krótszy niż 14 dni roboczych i pouczyć o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia w ciągu 14 dni roboczych od odebrania wezwania. Jeżeli któregoś z tych kroków zabrakło, wypowiedzenie można podważyć.

Skutek jest poważny. Bez skutecznego wypowiedzenia całe zadłużenie nie stało się wymagalne, a pozew o zapłatę reszty kredytu jest przedwczesny.

Orzecznictwo nie jest tu jednolite i mówimy o tym wprost. Część sądów uznaje, że wypowiedzenie z pominięciem procedury z art. 75c jest bezskuteczne, inne przyjmują, że samo pouczenie o restrukturyzacji nie wpływa na jego ważność. Dlatego traktuj ten zarzut jako drugą linię obrony, a nie jedyną. Opiera się na innej podstawie i na innych faktach niż sankcja kredytu darmowego, więc oba podnosi się równolegle.

Na jakim jesteś etapie i co możesz zrobić

Masz zaległość, bank jeszcze nie wypowiedział umowy. Najlepszy moment. Złóż wniosek o restrukturyzację i równolegle daj umowę do sprawdzenia. Skuteczna sankcja obniża saldo zadłużenia, co bywa skuteczniejsze niż wydłużanie okresu spłaty.

Umowa wypowiedziana, sprawa w windykacji. Zanim przyjmiesz jakąkolwiek propozycję ugody, sprawdź, ile naprawdę jesteś winien po zastosowaniu sankcji. Podpisanie ugody albo uznanie długu osłabia Twoją późniejszą obronę.

Masz nakaz zapłaty z sądu. Liczy się wyłącznie termin. Nakaz zaskarżasz w ciągu dwóch tygodni od doręczenia: sprzeciwem w postępowaniu upominawczym i w elektronicznym postępowaniu upominawczym, zarzutami w postępowaniu nakazowym. Po tym terminie nakaz się uprawomocnia i żaden argument merytoryczny nie ma już znaczenia. Można wnioskować o przywrócenie terminu, ale tylko wtedy, gdy uchybienie nastąpiło bez Twojej winy.

Sprawa toczy się po skutecznym zaskarżeniu. Tu jest miejsce na pełną obronę: oświadczenie o sankcji, zarzut potrącenia, zarzut wadliwego wypowiedzenia, zakwestionowanie wysokości roszczenia. Pamiętaj, że zaskarżenie nakazu w elektronicznym postępowaniu upominawczym nie kończy sporu. Wierzyciel może wnieść pozew w zwykłym trybie i tak właśnie zrobił fundusz w opisanej sprawie.

Sprawa jest u komornika. Wtedy zwykle jest już za późno i mówimy to wprost. Egzekucja toczy się na podstawie tytułu wykonawczego, czyli prawomocnego wyroku albo prawomocnego nakazu zapłaty. Prawomocne rozstrzygnięcie zamyka spór razem z zarzutami, których konsument nie podniósł, choć mógł to zrobić - a sankcja jest właśnie takim zarzutem. Sprawdzenia wymaga jedynie to, na czym opiera się tytuł i z jakiej pochodzi daty. Dlatego reagować trzeba na etapie nakazu zapłaty, a nie po jego uprawomocnieniu.

Terminy, po których nie da się już nic zrobić

Takie sprawy przegrywa się najczęściej nie na argumentach, tylko na kalendarzu. Pilnuj trzech dat.

Pierwsza to dwa tygodnie na zaskarżenie nakazu zapłaty, liczone od dnia jego doręczenia. Druga to termin na zgłoszenie zarzutu potrącenia. Zgodnie z art. 203¹ § 2 Kodeksu postępowania cywilnego podnosisz go najpóźniej przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w ciągu dwóch tygodni od dnia, w którym Twoja wierzytelność stała się wymagalna. Trzecia to roczny termin z art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim, opisany wyżej.

Osobno sprawdź przedawnienie. Roszczenie banku o zwrot kredytu jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, więc przedawnia się po trzech latach, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego (art. 118 Kodeksu cywilnego). Bieg terminu liczy się od wymagalności, czyli zwykle od upływu okresu wypowiedzenia. Roszczenie przeciwko konsumentowi sąd bada pod kątem przedawnienia z urzędu (art. 117 § 2¹ Kodeksu cywilnego), ale to nie zwalnia Cię z policzenia dat we własnej sprawie.

Ile to znaczy w pieniądzach

Skuteczna sankcja oznacza, że oddajesz sam kapitał, czyli kwotę faktycznie Ci wypłaconą. Bez odsetek, bez prowizji, bez składek ubezpieczeniowych, bez pozostałych kosztów. To, co bank już pobrał, musi Ci zwrócić.

W opisanej sprawie liczby wyglądały tak. Klient dostał do ręki 149 690,00 zł. Umowa mówiła o 210 504,85 zł, a całkowita kwota do zapłaty wynosiła 333 855,89 zł. Po zastosowaniu sankcji powstała po jego stronie wierzytelność 109 358,56 zł, którą przedstawiliśmy do potrącenia z żądaniem funduszu opiewającym na 209 845,12 zł. Po rozliczeniu obu kwot po stronie Klienta powstawała nadpłata, a powództwo zostało oddalone w całości.

Rząd wielkości korzyści we własnej umowie policzysz w kalkulatorze sankcji kredytu darmowego. Liczy w przeglądarce, bez podawania danych.

Czego sankcja nie załatwi

Kapitał trzeba oddać. Sankcja nie umarza długu i nie jest oddłużeniem. Znosi odsetki i pozostałe koszty kredytu, nic ponadto.

Poza jej zakresem są: umowy zawarte przed 18 grudnia 2011 r., kwoty powyżej 255 550 zł, zobowiązania zaciągnięte na firmę oraz kredyty hipoteczne, z wyjątkiem umów z okresu od 18 grudnia 2011 r. do 21 lipca 2017 r. Sankcja nie dotyczy też umów, w których kredytodawca nie zastrzegł żadnych kosztów.

Nie każda umowa ma wadę, która uruchamia sankcję. Ten sam bank stosował w tym samym roku różne wzorce. Odpowiedź daje wyłącznie analiza Twojego egzemplarza umowy, harmonogramu i historii spłat.

Co zrobić teraz

Jeżeli bank wypowiedział Ci umowę, prowadzi windykację albo sprawa jest już w sądzie, zrób trzy rzeczy w tej kolejności.

Po pierwsze, sprawdź datę doręczenia pisma z sądu i policz termin na jego zaskarżenie. Tego jednego nie da się później naprawić. Po drugie, nie uznawaj długu i nie podpisuj ugody, zanim nie poznasz swojego realnego salda. Po trzecie, oddaj umowę do sprawdzenia pod kątem naruszeń z art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim.

Analizę umowy robimy bezpłatnie, a odpowiedź dostajesz w ciągu 24 godzin. Jeżeli masz już nakaz zapłaty albo pozew, napisz o tym w zgłoszeniu i podaj datę odbioru pisma. Takie sprawy bierzemy poza kolejnością, bo decyduje w nich termin.

Gdzie dokładnie przebiega granica między „jeszcze można” a „już za późno”, a także jak wygląda całe postępowanie i ile kosztuje, tłumaczymy w poradniku o sankcji kredytu darmowego krok po kroku.

FAQ

Pytania kredytobiorców po wypowiedzeniu umowy

Nie czekaj, aż Twoje pieniądze przepadną.

Bezpłatna analiza Twojej umowy w 24h. Średnio można odzyskać 50 tys. zł.

Chcę pokonać bank →