Sankcja kredytu darmowego to uprawnienie konsumenta wynikające z art. 45 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim. Jeżeli bank naruszył obowiązki informacyjne przy zawieraniu umowy, kredytobiorca oddaje wyłącznie pożyczony kapitał. Bez odsetek, bez prowizji, bez składek ubezpieczeniowych. To, co bank zdążył już pobrać, musi zwrócić.
Takie sprawy prowadzimy jako kancelaria adwokacka z Krakowa, z siedzibą przy ul. Karmelickiej 32/20. Sprawy prowadzą adwokaci wpisani na listę Krakowskiej Izby Adwokackiej oraz radca prawny wpisany na listę Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie. Poniżej wyjaśniamy, komu sankcja przysługuje, przed jakim krakowskim sądem toczy się taka sprawa i czego można się po niej spodziewać.
Co odzyskuje kredytobiorca
Skutki są dwa i występują jednocześnie.
Po pierwsze, bank zwraca to, co już pobrał: odsetki, prowizję za udzielenie kredytu, opłatę przygotowawczą oraz skredytowane składki ubezpieczeniowe, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Po drugie, jeżeli kredyt jest nadal spłacany, pozostałe raty obejmują sam kapitał. Rata spada, a zobowiązanie kończy się wcześniej.
Przeciwko bankom prowadziliśmy ponad 500 postępowań. Część z nich, tam gdzie wyrok jest już prawomocny, opisujemy na stronie ze wszystkimi szczegółami: zasądzoną kwotą, łączną korzyścią klienta wraz z odsetkami, których nie zapłaci już w przyszłości, sygnaturą akt, nazwą sądu i skanem orzeczenia. Pełna lista rośnie razem z kolejnymi prawomocnymi rozstrzygnięciami i znajduje się w dziale Sukcesy SKD.
Kiedy sankcja przysługuje
Przepis obejmuje umowy kredytu konsumenckiego zawarte od 18 grudnia 2011 r. przez osobę fizyczną poza działalnością gospodarczą, na kwotę nie wyższą niż 255 550 zł. W praktyce chodzi o kredyty gotówkowe, konsolidacyjne, samochodowe i ratalne. W ograniczonym zakresie także o część kredytów zabezpieczonych hipoteką, jeżeli umowę zawarto do 21 lipca 2017 r.
Samo uprawnienie uruchamia naruszenie obowiązków wymienionych w art. 45 ust. 1 ustawy. W umowach, które trafiają do naszej analizy, najczęściej powtarza się pięć wad:
- naliczanie odsetek od skredytowanej prowizji lub składki ubezpieczeniowej, czyli od kwoty, której konsument nigdy nie dostał do dyspozycji,
- błędnie wskazana rzeczywista roczna stopa oprocentowania i całkowita kwota do zapłaty,
- harmonogram spłat, który nie wyodrębnia wszystkich składników raty,
- ogólnikowa klauzula zmiany opłat i prowizji, której konsument nie jest w stanie zweryfikować,
- niepełna informacja o prawie odstąpienia od umowy i o skutkach odstąpienia.
Wystarczy jedna z nich. Sąd Najwyższy przesądził to w wyroku z 8 lipca 2026 r. (sygn. II CSKP 89/26): dla skuteczności oświadczenia nie trzeba wykazywać wszystkich przesłanek naraz. Sześć tez tego orzeczenia omawiamy szczegółowo w osobnym opracowaniu: wyrok SN II CSKP 89/26.
Co zmieniły wyroki TSUE i Sądu Najwyższego
Dwa orzeczenia z 2026 roku wyraźnie poprawiły pozycję kredytobiorcy.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 23 kwietnia 2026 r. (C-744/24) stwierdził, że dyrektywa o kredycie konsumenckim sprzeciwia się naliczaniu odsetek od skredytowanych kosztów. Nie ma przy tym znaczenia, czy prowizja została najpierw przelana na rachunek kredytobiorcy. Oprocentowaniu podlega tylko kwota faktycznie mu udostępniona.
Sąd Najwyższy w sprawie II CSKP 89/26 przeniósł tę wykładnię na grunt polskiej ustawy i wskazał, które konkretnie obowiązki informacyjne bank przy takiej konstrukcji narusza. Dla spraw toczących się dziś w krakowskich sądach oznacza to prostszą argumentację i mniejsze ryzyko rozbieżnych rozstrzygnięć.
Termin: rok od wykonania umowy
To najważniejsze ograniczenie i zarazem najczęstsza przyczyna utraty roszczenia. Pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji trzeba złożyć w terminie roku od dnia wykonania umowy (art. 45 ust. 5 ustawy o kredycie konsumenckim). Termin jest zawity, więc nie da się go przywrócić.
Przez wykonanie umowy rozumie się jej pełne wykonanie przez obie strony, a zatem rok liczy się od całkowitej spłaty kredytu. Ponieważ terminu zawitego nie da się przywrócić, ze złożeniem oświadczenia nie warto zwlekać.
Jeżeli kredyt jest jeszcze spłacany, termin w ogóle nie zaczął biec. Oświadczenie można wtedy złożyć od razu.
Przed jakim sądem w Krakowie toczy się sprawa o SKD
Konsument nie musi pozywać banku tam, gdzie bank ma siedzibę. Przepisy o postępowaniu z udziałem konsumentów, obowiązujące od 1 lipca 2023 r., pozwalają wytoczyć powództwo również przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania konsumenta. Dla mieszkańca Krakowa oznacza to sprawę w Krakowie.
O tym, który to będzie sąd, decyduje wartość przedmiotu sporu. Do 100 000 zł sprawę rozpozna jeden z czterech krakowskich sądów rejonowych, właściwy według adresu zamieszkania. Powyżej tej kwoty właściwy jest Sąd Okręgowy w Krakowie.
Krakowskie sądy rejonowe obejmują swoim zasięgiem nie tylko miasto, ale też gminy ościenne:
- Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia rozpoznaje sprawy ze Śródmieścia oraz z gmin Iwanowice, Michałowice, Skała i Sułoszowa.
- Sąd Rejonowy dla Krakowa-Krowodrzy obejmuje Krowodrzę oraz gminy Czernichów, Jerzmanowice-Przeginia, Krzeszowice, Liszki, Wielka Wieś, Zabierzów i Zielonki.
- Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza rozpoznaje sprawy z Podgórza.
- Sąd Rejonowy dla Krakowa-Nowej Huty obejmuje Nową Hutę oraz gminy Igołomia-Wawrzeńczyce, Kocmyrzów-Luborzyca, Koniusza, Koszyce, Nowe Brzesko, Pałecznica, Proszowice i Radziemice.
Ustalenie właściwego sądu należy do kancelarii, więc klient nie musi się tym zajmować. Warto natomiast wiedzieć, ile kosztuje samo wniesienie sprawy. Przy wartości sporu powyżej 20 000 zł opłata sądowa od pozwu wynosi 5 procent tej wartości. Przy kwotach niższych obowiązuje opłata stała według skali z ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Ile trwa sprawa i czego się spodziewać
Sprawy, których prawomocne wyroki opublikowaliśmy, kończyły się w bardzo różnym czasie: najszybsza w kilka miesięcy, najdłuższa ciągnęła się ponad trzy lata. Dokładne terminy podajemy przy każdej z nich. Rozpiętość bierze się przede wszystkim z apelacji, bo banki wnoszą ją w większości spraw. Także wtedy, gdy przegrywają pierwszą instancję jednoznacznie.
Część spraw wygraliśmy dopiero przed sądem drugiej instancji, po zmianie niekorzystnego wyroku sądu rejonowego. To istotna wskazówka przy wyborze pełnomocnika. Sprawa o sankcję kredytu darmowego bywa rozstrzygana dopiero na etapie apelacji i wymaga kancelarii, która tę apelację napisze i poprowadzi.
Obecność klienta na rozprawie zwykle nie jest konieczna. Działamy na podstawie pełnomocnictwa, a sądy w tego rodzaju postępowaniach często orzekają na posiedzeniu niejawnym albo przesłuchują stronę zdalnie.
Jak pracujemy
Bezpłatna analiza umowy w 24 godziny
Zaczynamy od analizy prawno-finansowej umowy kredytowej. Sprawdzamy, czy umowa kwalifikuje się do sankcji, jakie dokładnie naruszenia zawiera i ile realnie da się odzyskać. Analiza jest bezpłatna i niezobowiązująca, a odpowiedź przygotowujemy w ciągu doby od otrzymania dokumentów. Orientacyjną kwotę policzysz też samodzielnie w naszym kalkulatorze sankcji kredytu darmowego.
Kancelaria, nie pośrednik
Umowę zawierasz bezpośrednio z kancelarią prawną i od początku wiesz, kto reprezentuje cię przed sądem. Nie odsprzedajemy spraw i nie przekazujemy klientów podmiotom zewnętrznym. Do prawnika prowadzącego sprawę masz bezpośredni numer, bez infolinii po drodze.
Spotkanie w Krakowie albo współpraca zdalna
Zapraszamy do biura przy ul. Karmelickiej 32/20, kilka minut od Rynku Głównego. Równie dobrze całą sprawę da się poprowadzić zdalnie: dokumenty przesyłane elektronicznie, pełnomocnictwo pocztą, kontakt telefoniczny i mailowy. Reprezentujemy klientów przed sądami w całej Polsce, więc miejsce zamieszkania nie ogranicza wyboru kancelarii.
Przejrzyste warunki finansowe
Warunki wynagrodzenia przedstawiamy na piśmie razem z analizą, jeszcze przed decyzją o współpracy. Nie pobieramy opłat za samo sprawdzenie umowy.
O co zapytać kancelarię przed podpisaniem umowy
Rynek jest zatłoczony, a sporą jego część stanowią pośrednicy, którzy pozyskują sprawy i przekazują je dalej. Zanim podpiszesz umowę, z nami albo z kimkolwiek innym, zadaj sześć pytań:
- Czy to kancelaria, czy pośrednik? Poproś o nazwę podmiotu, numer KRS i nazwisko adwokata albo radcy prawnego, który poprowadzi sprawę.
- Czy mogę zobaczyć wyroki? Nie deklaracje o setkach wygranych, tylko sygnatury akt, nazwy sądów i skany orzeczeń.
- Czy te wyroki są prawomocne? Wygrana w pierwszej instancji nic jeszcze nie znaczy, dopóki sąd odwoławczy nie oddali apelacji banku.
- Kto poprowadzi apelację i na jakich warunkach? W sprawach o sankcję kredytu darmowego to pytanie rozstrzyga bardzo wiele.
- Ile kosztuje analiza? Rzetelna kancelaria sprawdzi umowę bezpłatnie i powie wprost, kiedy sprawy nie warto prowadzić.
- Kiedy mija mój termin? Prawnik, który nie pyta o datę całkowitej spłaty kredytu, pomija najważniejszą przesłankę.
Nasze odpowiedzi są jawne. Podmiotem prowadzącym jest CREO Kancelaria Prawna sp. z o.o. wpisana do KRS pod numerem 0001135299. Prawomocne wyroki publikujemy ze skanami w dziale Sukcesy SKD, a skład zespołu wraz z numerami wpisu na listy adwokatów i radców prawnych znajdziesz na stronie Zespół.
Co przygotować przed pierwszym kontaktem
Do bezpłatnej analizy wystarczy umowa kredytowa. Zdjęcia z telefonu są w zupełności wystarczające. Przydatne, choć nieobowiązkowe, będą też:
- harmonogram spłat albo zaświadczenie o kwotach pobranych przez bank,
- aneksy do umowy, jeżeli były zawierane,
- data całkowitej spłaty kredytu, gdy zobowiązanie zostało już zamknięte.
Nie masz dokumentów pod ręką? Zgłoś się mimo to. Podpowiemy, jak najprościej uzyskać je z banku, i w pierwszej kolejności sprawdzimy, czy termin na złożenie oświadczenia jeszcze biegnie.
Cały przebieg sprawy, wraz z kosztami sądowymi i skutkami przegranej, opisujemy w poradniku o sankcji kredytu darmowego krok po kroku. Znajdziesz tam też test kwalifikacji i kalkulator szacunkowej korzyści.